środa, 16 maja 2018

Z cyklu "MOJE PIERWSZE RAZY" - Olej Tamanu od Sunniva Bio

Oleje szturmem podbiły blogosferę. Wiele kobiet z powodzeniem ich używa. Niektóre w pielęgnacji stawiają tylko na różnego rodzaju olejki. I oczywiście używają go do wszystkiego – począwszy od pielęgnacji ciała, poprzez paznokcie, twarz, włosy a na… myciu zębów skończywszy. Wybór olejków jest ogromny – od chyba wszystkim znanego olejku arganowego czy kokosowego skończywszy na takich, o których istnieniu nawet nie miałam pojęcia (wiedziałyście, że olej można wycisnąć np. z nasion marchwi, zielonej herbaty lub kiwi?).
O ile w pielęgnacji ciała olejku są jak najbardziej pożądane, o tyle na twarzy raczej ich nie używam. Dlatego do Oleju Tamanu marki Sunniva Bio podeszłam naprawdę z ogromną rezerwą. Jeśli chcecie wiedzieć, co wyszło z mojej przygody z olejem na twarz – czytajcie dalej.


środa, 4 października 2017

Sylveco - Rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu cynamonu

Wiele kobiet uwielbia malować usta. Nie ważne, czy to bladoróżową pomadką czy krwistoczerwoną szminką. Lubimy podkreślać usta. Często jednak zapominamy o tym, że szminka wygląda najlepiej na wargach gładkich, odżywionych, wypielęgnowanych. Dlatego też dobry balsam do ust lub pomadka ochronna powinna być kosmetycznym must-have w każdej damskiej kosmetyczce i torebce. W związku z tym dziś opowiem Wam o pomadce ochronnej, która ostatnio bardzo przypadła mi do gustu. Mowa o Sylveco – rokitnikowej pomadce ochronnej o zapachu cynamonu.


poniedziałek, 26 czerwca 2017

Coś dla bladolicych - Ingrid Ideal Face Long - Lasting - podklad w kolorze 10 Light Ivory

Każda z posiadaczek bladej cery wie, jak trudno jest znaleźć odpowiedni pod względem koloru podkład. Wprawdzie mamy w tej chwili mnóstwo tego typu produktów w drogeriach i aptekach, ale zazwyczaj kolory nie są odpowiednie dla nas. Producenci jeszcze nie uświadomili sobie chyba, że my – kobiety bladolice, stanowimy spory odsetek klientek i powinno się o nas również pomyśleć.
Niemniej jednak ja nie ustaję w poszukiwaniach. Wprawdzie mam swojego ulubieńca w postaci podkładu Revlon Colorstay, jednakże uwielbiam eksperymentować. A w przypadku podkładów pole do popisu mam niestety ograniczone.
Tym bardziej ucieszyło mnie, gdy na mojej drodze pojawił się kosmetyk Ingrid Ideal Face Long - Lasting marki Verona Cosmetics.

poniedziałek, 8 maja 2017

Serum Vegetal3 Rides & Fermete Serum Ultra Repulpant - przeciwzmarszczkowe serum od Yves Rocher


Z kosmetykami Yves Rocher nie znam się zbyt dobrze. Zdarza mi się ich używać, ale naprawdę sporadycznie. Zazwyczaj podchodziłam do nich z rezerwą , ponieważ (nie wiedzieć dlaczego), ale zawsze ta marka kojarzyła mi się z Avonem i Oriflame, którym jednak za bardzo nie ufam. Niemniej jednak kiedy w ręce wpadło mi Serum Vegetal3 Rides & Fermete Serum Ultra Repulpant (serum wypełniające zmarszczki) marki Yves Rocher, z wielkim zaciekawieniem zabrali się za jego testowanie. Oto co z tego wynikło.

środa, 22 marca 2017

O wyszczuplaniu i wysmuklania ciała z balsamem Ziaja MultiModeling słów kilka

Wraz z kultem smukłego i jędrnego ciał producenci kosmetyków zalali i wciąż zalewają nas falą swoich produktów, które rzekomo pomogą nam (bez wysiłku) osiągnąć wymarzoną sylwetkę, jędrne i ciągle młode ciało bez grama tłuszczyku czy cellulitu. Już dawno włożyłam takie obietnice głęboko między bajki, ponieważ każdy mądry człowiek wie, że bez diety, wysiłku fizycznego i wyrzecień takich rezultatów po prostu nie da się osiągnąć. Mimo to czasem zdarza mi się sięgnąć po jakiś modelujący osmetyk. Tym razem pod lupę wzięłam Balsam do ciała wysmuklający nogi, brzuch, pośladki z serii MultiModeling od Ziai.

środa, 22 lutego 2017

Ziaja dla stóp - o Kremie do stóp na pękającą skórę pięt i Antyperspirancie Blokerze przeciwpotnym neutralizującym słów kilka

Bardzo często, podczas codzienej pielęgnacji, zapominamy o stopach. A tak naprawdę to one noszą nas codziennie przez wiele godzin i należy im się szczególne traktowanie. I nie mówię tylko o wygodnym obuwiu czy codziennym odpoczynku, ale i o pielęgnacji - tej codziennej, wykonywanej w domu, jak i tej fundowanej stópkom w salonie.
W mojej codzienej pielęgnacji , od kilku tygodni, goszczą dwa produkty Ziai - Krem do stóp na pękającą skórę pięt oraz Antyperspirat Bloker przeciwpotny nautralizujący.


niedziela, 29 stycznia 2017

Czekoladowa pielęgnacja ust z balsamem Masło Kakaowe od Ziai

Uwielbiam dbać o usta. Szczerze i do granic możliwość czasami. O ile nie odczuwam konieczności nakładania szminki codziennie o tyle balsam do ust czy inne pielęgnujące mazidełko lubię mieć zawsze pod ręką i nakładam je zawsze wtedy, kiedy mam na to ochotę. Mam swoje ukochane marki ale wciąż poszukuję nowych perełek.
Jaki czas temu w moje ręce wpadł czekoladowy balsam do ust Masło Kakaowe od Ziai. Skuszona obietnicami producenta ochoczo przystąpiłam do testowania. Oto co z tego wyszło.

środa, 25 stycznia 2017

ZIAJA - Bio olejek Krem do rąk do skóry szorstkiej, malo elastycznej, z olejkiem z pestek winogron


Kremy do rąk… Która z nas ich nie stosuje? Myślę, że to kosmetyk must have w kosmetyczce każdej z nas. Wiadomo – zadbane dłonie to wizytówka kobiety. W moich kosmetycznych zasobach zawsze jest kilka z nich, które używam tak często, jak tylko się da. Ostatnio  miałam okazję testować Bio olejki Krem do rąk do skóry szorstkiej, mało elastycznej, z olejkiem z pestek winogron od Ziai.

niedziela, 22 stycznia 2017

ZIAJA - kremowe mydło do rąk Moringa z Kokosem


Już dawno temu odzwyczaiłam się od stosowania mydeł w kostce. W ogóle nigdy za nimi specjalnie nie przepadałam. Może dlatego, że ich stosowanie nie było zbyt wygodne a i widok wiecznie upaćkanej mydelniczki przyprawiał mnie o odruch wymiotny. Z tego też względu w codziennej higienie rąk stawiam zdecydowanie na mydła w płynie – najlepiej w ładnych opakowaniach i ślicznie pachnące. Ostatnimi czasy w moje ręce wpadło Kremowe mydło do rąk Moringa z Kokosem marki Ziaja.  Zapraszam na moje „kilka słów” o tym kosmetyku.

niedziela, 5 czerwca 2016

Stapiz - Sleek Line Professional - Repair & Shine Jedwabna odżywka do włosów

Witajcie Kochani!
Na wstępie chciałabym Wam wyjaśnić moją słabszą aktywność zarówno na swoim blogu jak i na waszych. Otóż mam nową pracę i przez to mniej czasu na siedzenie w Internecie. Praca, po pracy obowiązki domowe… przed 22 już na dobrą sprawę śpię. Niemniej jednak będę starała się odwiedzać Was w miarę posiadania wolnego czasu – mam nadzieję, że i Wy czasem do mnie zajrzycie.

Dziś powiem Wam słów kilka o pewnej odżywce a właściwie jedwabiu do włosów. Pokładałam w nim spore nadzieje, tym bardziej, że jest to profesjonalny produkt fryzjerski. Mowa o Odżywce jedwabnej do włosów Repair & Shine marki Sleek Line Professional.  Jak się spisał – o tym dowiecie się za chwilę.

czwartek, 26 maja 2016

Czy to mi jest potrzebne? Silcare - Unique - Soft Touch Masełko do skórek

Są takie kosmetyki, co do których mam wątpliwości, czy to rzeczywiście czemuś służy, czy jest mi potrzebne? A może to tylko chwyt marketingowy, który ma nas skłonić do tego, żebyśmy kupowały coraz to więcej nowych mazideł? Takie wątpliwości miałam, kiedy zaczęłam używać Masełka do skórek Unique – Soft Touch marki Silcare. No bo po co mi takie coś, skoro smarując dłonie kremem do rąk i paznokci i tak wcieram go też w skórki? Niemniej jednak masełko przetestowałam i teraz Wam o nim opowiem. Zapraszam.

czwartek, 19 maja 2016

Działa czy nie działa? Czyli o Skoncentrowanym Serum do Rąk i Paznokci Cztery Pory Roku słów kilka.

Znacie definicję „serum”? Nie znacie? Ja też nie, bo jako takiej definicji „serum” raczej nigdzie nie znajdziecie, bo jej po prostu nie ma. Generalnie przyjmuje się jednak, że jest to kosmetyk działający silniej, lepiej niż standardowy krem, a jednoczenie jest to preparat o lżejszej konsystencji. Ostatnio coraz bardziej modne stają się sera nie tylko do twarzy ale do ciała i do rąk. Ja zakończyłam niedawno Skoncentrowane Serum do Rąk i Paznokci marki Cztery Pory Roku i czas napisać o nim słów kilka.

środa, 11 maja 2016

Z cyklu "MOJE PIERWSZE RAZY" - zestaw startowy Lily Lolo Light

Marka Lily Lolo, jak i minerały same w sobie, podbijają ostatnimi czasy blogosferę.  Mało chyba zostało dziewczyn, które nie miały jeszcze kontaktu z tymi kosmetykami. Do niedawna jedną z nich byłam i ja. I ciągle zastanawiałam się o co takie halo z tymi kosmetykami, skąd taki zachwyt nad nimi. Dzięki Marcie z bloga Kaczka z piekła rodem mogłam przetestować zestaw startowy Lily Lolo Light i sama przekonać się, czy te ochy i achy są zasłużone czy jednak trochę na wyrost.

czwartek, 5 maja 2016

Co nowego w kwietniu?

Kwiecień - plecień bo przeplata, trochę zimy, trochę lata. Już mamy go za sobą więc zima chyba nam już nie grozi :-) A skoro miesiąc minął, czas pokazać Wam, co w jego trakcie wpadło do mojej kosmetyczki. 
Dużo tego nie ma bo od jakiegoś czasu staram się na maksa wykorzystywać swoje zapasy i kupować tylko to, co rzeczywiście jest mi niezbędne. Zaczynamy!

piątek, 29 kwietnia 2016

Elfa Pharm - Green Pharmacy - Płyn Micelarny 3 w 1 Owies

Ostatnio coraz częściej sięgam po płyny micelarne. Ostatnio miałam okazję używać Płynu Micelarnego 3 w 1 Owies od Green Pharmacy. I właśnie o nim będzie dzisiejszy wpis.

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Coś dla bladzioszków - w roli głównej podkład Rimmel Match Perfection 010 Light Porcelain

W poszukiwaniu pięknego, jasnego odcienia podkładu, który nadawałby się na moje blade lico zimą i wczesną wiosną, trafiłam jakiś czas temu na podkład Rimmel Match Perfection. Czy podbił moje serce? Czy spełnił oczekiwania? O tym dowiecie się z dalszej części posta.

czwartek, 21 kwietnia 2016

LIRENE - Żel peelingujący do mycia twarzy z Błękitną Algą + coś z zupełnie innej beczki :-)

Oczyszczanie twarzy to podstawa pielęgnacji. O tym chyba nie trzeba już nikomu mówić. Ja osobiście, do mycia twarzy, najchętniej wybieram żele z drobinkami peelingującymi, ponieważ oprócz zmywania resztek makijażu i innych zanieczyszczeń dostaję jeszcze przyjemny masaż i delikatne złuszczenie martwego naskórka. Jednym z takich kosmetyków jest Żel peelingujący do mycia twarzy z Algą Błękitną od Lirene.

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

AVON - Anew Nutri - Advance Rich Nourishment Cream (Bogaty krem odżywczy)

Macie takie marki kosmetyczne, które pamiętacie jeszcze sprzed kilku czy kilkunastu lat, z czasów nastoletnich? U mnie taką marką jest Avon. Akurat kiedy miałam naście lat te kosmetyki zaczynały podbijać polski rynek. Wiele moich koleżanek zostawało Konsultantkami (jak to dumnie brzmi, nieprawdaż?). Wiele z nas jarało się posiadaniem chociażby kremu do rąk z Avon. Później jakoś tak marka usunęła się w cień a i mnie przestały podniecać ich mazidła. Można powiedzieć, że na bardzo długi czas zupełnie o nich zapomniałam. Aż do niedawna, kiedy w moich zbiorach pojawił się krem Anew Nutri - Advance, o którym dziś Wam opowiem.

środa, 13 kwietnia 2016

Marcowe nowości + odrobina wyjaśnień

Witajcie!

Długo mnie tu nie było. Muszę przyznać, że początek roku to jednak nie był dla mnie dobry czas. W skrócie powiem tylko tyle, że podupadłam na zdrowiu. W sumie do tej pory na 100 % nie wiem co mi dolega. Mój organizm dostał porządnie w kość i nie miałam ochoty zupełnie na nic. Jeszcze w tej chwili nie do końca wróciłam do stanu sprzed 2,5 miesiąca ale wierzę w to, że będzie dobrze. Stąd też moja nieobecność na blogu, za którą Was przepraszam i po cichu liczę, że wybaczycie.
W całym tym zamęcie odnalazłam dwie pozytywne rzeczy - po pierwsze wiem już, na kogo tak naprawdę mogę liczyć w chwili słabości. No i po drugie miałam czas na przemyślenia i poukładanie sobie w głowie swoich priorytetów. Tak więc nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Postaram się bywać teraz z Wami częściej niemniej jednak mogą się zdarzyć dłuższe nieobecności. Mam nadzieję, że będzie ich jak najmniej. 

Przez ostatnie dwa miesiące starałam się w większym stopniu zużywać swoje zapasy. Poza tym ze względu na stan zdrowia nie w głowie mi były wycieczki po drogeriach. Z tego też względu nowości marcowych jest naprawdę niewiele. Oto one.

niedziela, 31 stycznia 2016

CO NOWEGO W STYCZNIU?

Tak - dziś jest TEN dzień. Przyszedł ten moment, kiedy jak co miesiąc, pokażę Wam co ciekawego wpadło w moje łapki. Przyszedł czas na Nowości Stycznia.

Jak zwykle zaczynam od zakupów. W niewielkiej, osiedlowej drogerii zakupiłam podkład do twarzy Ingrid Ideal Face. Skusił mnie obietnicą długotrwałości i pieknym, jasnym kolorem. Mam tylko nadzieję, że mnie nie zapcha i że kolor nie ciemnieje na twarzy zbyt mocno.