poniedziałek, 9 listopada 2015

RADICAL Med - czy szampon powstrzymał wypadanie włosów?

Włosy, to obok dłoni, wizytówka każdej kobiety.  Fajnie, kiedy są zadbane, błyszczące, grubie i miłe w dotyku. To taki wzór, do którego każda z nas podświadomie dąży. A co wtedy, kiedy włosy zaczynają wypadać? I nie mówię tu o kilku włosach przy czesaniu czy myciu. Tylko o dużych ilościach, wypadających nawet wtedy, gdy nic z nimi nie robimy. W pierwszej kolejności sięgamy po szampony i odżywki, które według zapewnień producenta mają ten problem wyeliminować. Tak też zrobiłam i ja, kiedy zauważyłam, że na szczotce, podczas czesania zostaje mi więcej włosów niż zazwyczaj. Sięgnełam po apteczny szampon RADICAL Med z biokompleksem kotwiczącym włosy Pro-Hair Booster 4H.


Biała, plastikowa, kwadratowa butelka ma kształt charakterystyczny dla wszystkich szamponów Radical. Zamykana jest zwykła nakrętką. Otwarcie butelki nie nastręcza żadnych trudności - nawet gdy miałam mokre ręce radziłam sobie z tym doskonale. Pod zakrętką znajdziemy dozownik, który pozwala na łatwe wydobycie produktu i zabezpiecza przed wylaniem zbyt dużej ilości szamponu. Minusem jest to, że opakowanie nie jest przezroczyste i nie ma możliwości kontrolowania stopnia zużycia produktu.


Sam szampon ma średnio gęstą konsystencję. Jest przezroczysty i lekko podbarwiony na zielono - słomkowy kolor. 
Pachnie ziołowo, delikatnie. Zapach absolutnie nie jest męczący i szybko ulatnia się z włosów.

Pojemność - 300 ml,
Cena - ok. 11 zł (ja swój szampon kupiłam w osiedlowej aptece).

Od producenta:


Skład:


Moja opinia:
Szampon kupiłam ze względu na to, że bardzo pomógł mojej mamie, gdy dość mocno wychodziły jej włosy. Dlatego skusiłam się na niego i ja, licząc na to, że u mnie przyniesie te same efekty. Już przy pierwszym użyciu zauważyłam, że szampon słabo się pieni. Trzeba wlać na dłoń dużo większą ilość kosmetyku niż innych używanych dotychczas przeze mnie szamponów. To wpływa z kolei na wydajność produktu, która jest raczej przeciętna.


RADICAL Med bardzo dobrze oczyszcza włosy. Jak dla mnie to aż za dobrze, bo miałam wrażenie, że są bardziej szorstkie i poplątane niż po użyciu innych szamponów. Może to wina faktu, że RADICAL trzeba pozostawić na głowie na kilka minut i pozwolić działać składnikom zawartym w kosmetyku. Tym samym pozwalałam też działać SLES i chyba stąd ta szorstkość. Najgorsze jest to, że nawet spora porcja odżywki i olejek z silikonami na końcówki nie do końca poprawiają ich wygląd. Generalnie mogę stwierdzić, że wygląd włosów uległ pogorszeniu - stały się one bardziej sianowate, mniej sypkie i niezbyt miłe w dotyku. Szybciej plączą się też w ciągu dnia i dużo gorzej się rozczesują. Cud, że skalp nie oszalał i nie odwdzięczył się podrażeniem, swędzeniem czy łupieżem.


Czy szampon pomógł mi jednak na wypadające włosy? I tak i nie. Dlaczego tak? Dlatego, że zauważyłam mniej całych wypadniętych włosów podczas czesania czy ich mycia. Dodatkowo nad czołem pojawiło się trochę baby hair, które odstają na wszystkie strony. Wprawdzie po jednym opakowaniu efekt nie jest jakiś spektakularny ale da się dostrzec poprawę. A dlaczego nie? Bo rozczesując mocno poplątane włosy trochę z nich po prostu łamie mi się w połowie i wylatuje. 


Podsumowując:
Po zużyciu całej butelki RADICAL Med mam wielce mieszane uczucia. Wprawdzie mniej włosów wypada mi od skóry ale co z tego, kiedy nadrabiam to połamanymi i pourywanymi końcówkami, które wyszarpuję podczas rozczesywania?  Do tego ta suchość i brak zdrowego połysku. Z tych też powodów rozejrzę się raczej za jakimś innym preparatem przeciw wypadaniu włosów.

43 komentarze:

  1. Mam ten sam problem. Stosowałam kozieradkę do wcierania - zero efektów i najbardziej chemiczny z chemicznych - seboradin- widać zdecydowaną poprawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie sięgnełam po Seboradin ale pamiętam, że ampułki były niezłe.

      Usuń
  2. Przydałoby mi się coś dobrego na wypadanie włosów...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe jakby sie u mnie sprawdzil

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda no, bo może przy dłuższym stosowaniu problem z wypadaniem włosów rzeczywiście by się zmniejszył :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiem. Obawiam się, że po kolejnej butelce moje włosy byłyby jak pęczek słomy.

      Usuń
  5. Ja osobiście nie lubię Radicala, a dawałam mu kilka szans w postaci mgiełki, szamponu i czegoś tam jeszcze i chociaż tego szamponu nie stosowałam to zawsze po użyciu tych kosmetyków włosy były szorstkie, bez połysku i może głupio to określę "tępe", takie strączki proste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam teraz dokładnie to o czym piszesz.

      Usuń
  6. Mi również strasznie wypadają wlosy! I to tak bardzo bardzo! Ale zaczełam kurację wewnetrzną i kupiłam tabletki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że nie jest idealny. Takie kosmetyki, które z jednej strony działały, ale nie były w tym bardzo dobre, zawsze ciężko ocenić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie wystarczyłoby, żeby tak nie wysuszał włosów.

      Usuń
  8. Szampon zdecydowanie nie dla mnie, tym bardziej jak tak plącze włosy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zawsze po kosmetykach mam sianowate włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, ze tak Cie wysuszył. Moim sposobem na wypadające włosy jest jedzenie galaretek. Wystarczy niewiele dziennie. Ja z jednej torebki rozlewam galaretkę do ok. 8-10 foremek na muffinki i mam zapas na ponad tydzień. Żelatyna świetnie wpływa na cebulki włosów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiedziałam. Słyszałam, że żelatyna dobrze wpływa na paznokcie ale nie wiedziałam, że poprawia stan włosów.

      Usuń
  11. Faktycznie za dużo dobrego to on nie zrobił :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój mąż jest z niego zadowolony, ja nie muszę sięgać po takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niby pomaga, ale siankowate włosy.... nie, nie, strasznie nie lubię jak się łamią :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja sobie ostatnio bardzo wysuszyłam skalp szamponem przeciw wypadaniu włosów... ostatnio raz takiego używałam ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kiedyś bardzo podobny szampon Neril z Garniera, ale już dawno został wycofany. Z tego co widzę, działał podobnie - z jednej strony miałam po nim wysyp baby hair, ale na długości strasznie je wysuszył.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja miałam ten zwykły i tak samo słabo się pienił :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja akurat do szamponu przywiązuję najmniejszą wagę. Używam go tylko na skalp, aby nie przesuszać włosów na długości. A w to, że szampon pomoże włosom, aby przestały wypadać to nie wierzę :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Może przy krótszych włosach nie robił by takiego problemu ? Ogólnie nie lubię jak szampon do włosów pogarsza rozczesywanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może. Moja mama nie miała problemu przesuszenia włosów.

      Usuń
  19. Miałam mgiełkę, ale nie byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  20. chymmm cikawe czy by się u mnie sprawdził, włosy wypadają mi na potęgę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego akurat Ci nie powiem. Musisz spróbować sama.

      Usuń
  21. Ja, na szczęście, nie mam problemów z wypadaniem włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pozdrawiam :)

    chicporadnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawa jestem jakby to wyglądało u mnie, ale na razie mam tyle szamponów do wypróbowania, że raczej w niego się nie zaopatrzę :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Wizja tych szorstkich włosów skutecznie mnie zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
  25. Radical przeraża mnie tą swoją 'plątliwością' włosów :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że nie do końca się sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Czyli i dobrze i źle. Moje włosy bardzo łatwo się plączą. Po tym szamponie pewnie w ogóle nie mogłabym ich rozczesać.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie mam problemu z wypadaniem włosów. Ale ogólnie szkoda, że ogólnie tak działa na włosy - nie lubię szorstkich i poplątanych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  29. Widziałam go wiele razy na półce w aptece, ale jakoś nigdy nie poczułam chęci, aby go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Coś obiło mi się o uszy na temat tej marki. Szkoda, że szampon wpływa też negatywnie na końcówki.

    OdpowiedzUsuń
  31. Szamponu nie miałam i raczej nie potrzebuję, włosy tak średnio mi wypadają, ale mam baardzo gęste włosy więc się tym nie przejmuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdecydowanie nie dla mnie , lubię mieć miękkie błyszczące włosy, a po użyciu takiego szamponu nie dałabym sobie z nimi rady ;(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wszystkie odwiedziny i komentarze.
Wszystkie czytam z uwagą i w miarę możliwości staram się zajrzeć do każdej z Was.