niedziela, 5 czerwca 2016

Stapiz - Sleek Line Professional - Repair & Shine Jedwabna odżywka do włosów

Witajcie Kochani!
Na wstępie chciałabym Wam wyjaśnić moją słabszą aktywność zarówno na swoim blogu jak i na waszych. Otóż mam nową pracę i przez to mniej czasu na siedzenie w Internecie. Praca, po pracy obowiązki domowe… przed 22 już na dobrą sprawę śpię. Niemniej jednak będę starała się odwiedzać Was w miarę posiadania wolnego czasu – mam nadzieję, że i Wy czasem do mnie zajrzycie.

Dziś powiem Wam słów kilka o pewnej odżywce a właściwie jedwabiu do włosów. Pokładałam w nim spore nadzieje, tym bardziej, że jest to profesjonalny produkt fryzjerski. Mowa o Odżywce jedwabnej do włosów Repair & Shine marki Sleek Line Professional.  Jak się spisał – o tym dowiecie się za chwilę.

czwartek, 26 maja 2016

Czy to mi jest potrzebne? Silcare - Unique - Soft Touch Masełko do skórek

Są takie kosmetyki, co do których mam wątpliwości, czy to rzeczywiście czemuś służy, czy jest mi potrzebne? A może to tylko chwyt marketingowy, który ma nas skłonić do tego, żebyśmy kupowały coraz to więcej nowych mazideł? Takie wątpliwości miałam, kiedy zaczęłam używać Masełka do skórek Unique – Soft Touch marki Silcare. No bo po co mi takie coś, skoro smarując dłonie kremem do rąk i paznokci i tak wcieram go też w skórki? Niemniej jednak masełko przetestowałam i teraz Wam o nim opowiem. Zapraszam.

czwartek, 19 maja 2016

Działa czy nie działa? Czyli o Skoncentrowanym Serum do Rąk i Paznokci Cztery Pory Roku słów kilka.

Znacie definicję „serum”? Nie znacie? Ja też nie, bo jako takiej definicji „serum” raczej nigdzie nie znajdziecie, bo jej po prostu nie ma. Generalnie przyjmuje się jednak, że jest to kosmetyk działający silniej, lepiej niż standardowy krem, a jednoczenie jest to preparat o lżejszej konsystencji. Ostatnio coraz bardziej modne stają się sera nie tylko do twarzy ale do ciała i do rąk. Ja zakończyłam niedawno Skoncentrowane Serum do Rąk i Paznokci marki Cztery Pory Roku i czas napisać o nim słów kilka.

środa, 11 maja 2016

Z cyklu "MOJE PIERWSZE RAZY" - zestaw startowy Lily Lolo Light

Marka Lily Lolo, jak i minerały same w sobie, podbijają ostatnimi czasy blogosferę.  Mało chyba zostało dziewczyn, które nie miały jeszcze kontaktu z tymi kosmetykami. Do niedawna jedną z nich byłam i ja. I ciągle zastanawiałam się o co takie halo z tymi kosmetykami, skąd taki zachwyt nad nimi. Dzięki Marcie z bloga Kaczka z piekła rodem mogłam przetestować zestaw startowy Lily Lolo Light i sama przekonać się, czy te ochy i achy są zasłużone czy jednak trochę na wyrost.

czwartek, 5 maja 2016

Co nowego w kwietniu?

Kwiecień - plecień bo przeplata, trochę zimy, trochę lata. Już mamy go za sobą więc zima chyba nam już nie grozi :-) A skoro miesiąc minął, czas pokazać Wam, co w jego trakcie wpadło do mojej kosmetyczki. 
Dużo tego nie ma bo od jakiegoś czasu staram się na maksa wykorzystywać swoje zapasy i kupować tylko to, co rzeczywiście jest mi niezbędne. Zaczynamy!

piątek, 29 kwietnia 2016

Elfa Pharm - Green Pharmacy - Płyn Micelarny 3 w 1 Owies

Ostatnio coraz częściej sięgam po płyny micelarne. Ostatnio miałam okazję używać Płynu Micelarnego 3 w 1 Owies od Green Pharmacy. I właśnie o nim będzie dzisiejszy wpis.

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Coś dla bladzioszków - w roli głównej podkład Rimmel Match Perfection 010 Light Porcelain

W poszukiwaniu pięknego, jasnego odcienia podkładu, który nadawałby się na moje blade lico zimą i wczesną wiosną, trafiłam jakiś czas temu na podkład Rimmel Match Perfection. Czy podbił moje serce? Czy spełnił oczekiwania? O tym dowiecie się z dalszej części posta.

czwartek, 21 kwietnia 2016

LIRENE - Żel peelingujący do mycia twarzy z Błękitną Algą + coś z zupełnie innej beczki :-)

Oczyszczanie twarzy to podstawa pielęgnacji. O tym chyba nie trzeba już nikomu mówić. Ja osobiście, do mycia twarzy, najchętniej wybieram żele z drobinkami peelingującymi, ponieważ oprócz zmywania resztek makijażu i innych zanieczyszczeń dostaję jeszcze przyjemny masaż i delikatne złuszczenie martwego naskórka. Jednym z takich kosmetyków jest Żel peelingujący do mycia twarzy z Algą Błękitną od Lirene.

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

AVON - Anew Nutri - Advance Rich Nourishment Cream (Bogaty krem odżywczy)

Macie takie marki kosmetyczne, które pamiętacie jeszcze sprzed kilku czy kilkunastu lat, z czasów nastoletnich? U mnie taką marką jest Avon. Akurat kiedy miałam naście lat te kosmetyki zaczynały podbijać polski rynek. Wiele moich koleżanek zostawało Konsultantkami (jak to dumnie brzmi, nieprawdaż?). Wiele z nas jarało się posiadaniem chociażby kremu do rąk z Avon. Później jakoś tak marka usunęła się w cień a i mnie przestały podniecać ich mazidła. Można powiedzieć, że na bardzo długi czas zupełnie o nich zapomniałam. Aż do niedawna, kiedy w moich zbiorach pojawił się krem Anew Nutri - Advance, o którym dziś Wam opowiem.

środa, 13 kwietnia 2016

Marcowe nowości + odrobina wyjaśnień

Witajcie!

Długo mnie tu nie było. Muszę przyznać, że początek roku to jednak nie był dla mnie dobry czas. W skrócie powiem tylko tyle, że podupadłam na zdrowiu. W sumie do tej pory na 100 % nie wiem co mi dolega. Mój organizm dostał porządnie w kość i nie miałam ochoty zupełnie na nic. Jeszcze w tej chwili nie do końca wróciłam do stanu sprzed 2,5 miesiąca ale wierzę w to, że będzie dobrze. Stąd też moja nieobecność na blogu, za którą Was przepraszam i po cichu liczę, że wybaczycie.
W całym tym zamęcie odnalazłam dwie pozytywne rzeczy - po pierwsze wiem już, na kogo tak naprawdę mogę liczyć w chwili słabości. No i po drugie miałam czas na przemyślenia i poukładanie sobie w głowie swoich priorytetów. Tak więc nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Postaram się bywać teraz z Wami częściej niemniej jednak mogą się zdarzyć dłuższe nieobecności. Mam nadzieję, że będzie ich jak najmniej. 

Przez ostatnie dwa miesiące starałam się w większym stopniu zużywać swoje zapasy. Poza tym ze względu na stan zdrowia nie w głowie mi były wycieczki po drogeriach. Z tego też względu nowości marcowych jest naprawdę niewiele. Oto one.