czwartek, 1 października 2015

WRZEŚNIOWE NOWOŚCI I ZDOBYCZE

Macie pojęcie, że już mamy październik? Że od ponad tygodnia jest jesień? A jeszcze tak niedawno było lato, słońce mocniej przygrzewało, dni były zdecydowanie dłuższe i chciało się cokolwiek robić. Ja ostatnio mam jakiś kryzys bo nie chce mi się robić zupełnie nic. Nawet wykonanie najprostszej czynności wymaga nadludzkich sił. Że o wstaniu rano z łóżka nie wspomnę. Chyba to jesienne przesilenie. A może brak jakiś witamin?
Żebyście zupełnie nie zanudziły się moim biadoleniem zapraszam Was na przegląd wrześniowych zakupów i zdobyczy.

W pierwszej kolejności pokaże skromne zakupy z Drogerii Natura:


- Garnier Fructis szampon przeciwłupieżowy Fall Fight do łosów ze skłonnością do wypadania. Nie wiem czy w jakiś sposób ogranicza wypadanie ale dzięki niemu myję włosy rzadziej. 
- MARION Aoes & Keratyna - szamponetka w kolorze 92 Tycjan. Wciąz szukam swojego idealnego rudego koloru. 
- Green Pharmacy - Argan krem do rąk i paznokci. Z ciekawości wzięłam. Widziałam, że są jeszcze dostępne inne wersje - różana, aloesowa i wydaje mi się, że jeszcze rumiankowa.


Zakup z Rossmanna to w tym miesiącu odżywka bez spłukiwania Shauma Odbudowa i Pielęgnacja. Ma fajny kakaowy zapach i przydaje się wtedy, kiedy muszę szybko wyjść i nie mam czasu na nakładanie odżywek do spłukiwania.


I na koniec zakup z Biedronki. Żel pod prysznic Original Source Coconut. Nie mogłam go sobie odmówić. A jeszcze cena była tak zachęcająca (całe 4,99 zł), że grzech było nie wziąć.

W tym miesiącu udało mi się wygrać parę fajnych rzeczy. Pierwszą z nich był kosmetyczny box, który przywędrował do mnie od Magdy z bloga Zdrowa i Piękna. O jego zawartości poczytacie TUTAJ.


Kolejny box przywędrował do mnie od Magdaleny z bloga Takie moje oderwanie. O jego zawartości przeczytacie TUTAJ.


W konkursie organizowanym przez Żanetę na blogu Babski Kącik wygrałam wodę perfumowaną Nicole. wybrałam zapach nr 801. Jest to świeży męski zapach inspirowany perfumami Carolina Herrera 212 Summer 2013 For Men. Woda już jest w fazie testów, które przeprowadza mój Mąż :-)


W konkursie organizowanym przez lokalny portal internetowy udało mi się wygrać kosz produktów LIDL. Poczka zawierała m.in. bakalie, kawę, herbatę, makarony i inne pyszności.


Z kolei na KobietaMag.pl wygrałam 4 kubki Knorr wraz z zupką do każdego z nich. Przydadzą się na chłodne, jesienne dni.


Udało mi się również załapać do dwóch projektów. Pierwszy z nich to projekt Always Ultra organizowany przez portal EverydayMe. Oto co znalazłam w swojej paczce ambasadorskiej.


Zakwalifikowałam się również do projektu #Perlux na portalu Streetcom. Paczka Ambasadorki kryła tą oto zawartość.


I to tyle w tym miesiącu. Coś szczególnie wpadło Wam w oko?

69 komentarzy:

  1. Mnóstwo nowości jak widzę :) Gratuluję świetnych wygranych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. UUU ale do testowania, mam czasem tą saszetkę Marion :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dosyc długo stosowałam te szamponetki z Mariona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też lubię szamponetki :) Miłergo testowania!
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ile rzeczy!!!:) szczęściara z Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We wrześniu rzeczywiście mi się powiodło.

      Usuń
  6. Dużo wygranych paczek, gratuluję i życzę miłego testowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że szczęście Ci dopisywało ;) Gratuluję wygranych . Miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam krem z Green Pharmacy ale rumiankowy.Troszkę dziwnie pachnie ale jak na krem za ok 3 zł jest całkiem ok.Z OS miałam żel ale inny zapach i też nie bardzo mi sie podobał-na poczatku był ok a później zaczął mnie drażnić. Z Nicole też testuje perfumy ale trafiłam nie na swój zapach :( Kurczę chyba mam wybredny ten swój nosek :P Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat dostałam zapach, który sama wybrałam więc nie ma mowy o pomyłce. A co do kremu to powiem Ci, że Argan też pachnie dziwnie. Chociaż dla mojego Męża się podoba. Kwestia gustu.

      Usuń
  9. Ale super nowości ;) trzymam kciuki za to, żeby wszystko przyjemnie Ci się używało ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo rzeczy Ci przybyło :) Miałam właśnie ten krem z GP i bardzo mi się podobał jego zapach :)
    Życzę miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kubeczki są fajne :) Podpaski też dostałam a kapsułki testowałam wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wow niezłe łowy :D mam nadzieję, że box kosmetyczny ode mnie służy Ci dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mardzo dobrze służy. Prawie wszystkie kosmetyki są już w użyciu i przyznam, że znalazłam parę perełek :-)

      Usuń
  13. Niezłe wygrane! Miałam odżywkę z schaumy, kocham jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Ooo tak. Wiele z tych rzeczy już jest w trakcie używania.

      Usuń
  15. sporo fajnych rzeczy :) gratuluję wygranych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne paczki :) miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeny, jeny! Ile tego wszystkiego tu jest :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję. :)
    zapraszam do siebie na rozdanie: www.m-insomnia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Trochę tego jest.:) Gratuluje wygranych.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajne rzeczy udało Ci się upolować. =)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne nowości, miłego testowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O łał ile rzeczy udało Ci się wygrać w ciągu jednego miesiąca super :) Mnóstwo nowości i mnóstwo testowania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie. Częśc z tych wygranych musi poczekać na swoją kolej.

      Usuń
  23. Zostałaś nominowana przeze mnie do Liebster Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też nominowałam Cię do Liebster Blog Award ;) będzie mi miło jak odpowiesz.

    OdpowiedzUsuń
  25. Koniecznie daj znać jak Perlux się spisze!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ech też mam ten problem, nic mi się nie chce, jesień to nie dla mnie:P no nic chociaż nowości mamy fajne;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Paczki robią wrażenie, przyjemnego testowania i czekamy na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Sporo tego do Ciebie przywędrowało :) Udanych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja na jesień nie narzekam- jest ładna, słoneczna, bez deszczu a to duży plus :D
    Ile dobroci dostałaś! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten żel kokosowy jest jedynym żelem od Original Source, którego nie cierpię ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Sporo nowości :) Miałam ten kokosowy żel OS, ale zapach jakoś mnie nie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Będziesz miała co robić przez najbliższy czas ;) miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. O kurcze ile nowości!
    Ale miałaś szczęście z tym żelem prysznic Original Source Coconut - świetna cena!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żłuję, że był tylko jeden na półce (zostały też jeszcze lemonkowe), bo wzięłabym więcej.

      Usuń
  34. O wow! ale masz szczęście do wygrywania! :)
    Gratuluję świetnych nagród :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wszystkie odwiedziny i komentarze.
Wszystkie czytam z uwagą i w miarę możliwości staram się zajrzeć do każdej z Was.